Powrót do cyklad
Przetłumaczone automatycznie.
Punktualne przyjęcie po przyjeździe promem z Pireusu. Dostaliśmy nawet łódź z małym wyprzedzeniem.
Również bardzo punktualny powrót do Paros.
Łódź w dobrym stanie ogólnym, czysta, z kompletnym wyposażeniem.
Jedna mała rzecz, której brakuje: widok na mapę elektroniczną na zewnątrz, co ułatwia życie nawigatorowi.
Poros jest bardzo małe: nie ma problemu ze znalezieniem, zaopatrzeniem, jedzeniem. Chcielibyśmy tylko, aby ktoś przywiózł zaopatrzenie na pokład.
Jedyny problem: płatności nie mogą być dokonywane czekiem, a kwoty są zbyt duże, aby płacić gotówką (przynajmniej dla Francuzów, Niemcy zapewne nie mają tego problemu), trzeba zostawić dane karty kredytowej, co nie jest zbyt "bezpieczne".
Po Poros i Hydrze, pływaliśmy po Cykladach: Kithnos, Syros, Delos, którego nie można przegapić, Sifnos, Ios - wspaniałe -, małe Cyklady - warto poświęcić czas na zwiedzanie wnętrza Skinoussy - i Naxos - cerkwie prawosławne, świątynia Demeter....
Z powodu MTO - meltem "wcześnie" w połowie czerwca - wycieczka promem na Santorini - obowiązkowa - dla tych, którzy jeszcze tam nie byli.
Czwarta rejs w greckich wodach: nie można się tym znudzić. I warto zaplanować 48 godzin w Atenach na początku lub na końcu: niedogodności tego brudnego i zanieczyszczonego miasta nie mają znaczenia w porównaniu do piękna tego, co można zobaczyć (nie wspominając o całej reszcie Grecji).