Niezwykłe ponowne odkrycie
Przetłumaczone automatycznie.
40 lat temu odbyliśmy rejs w flotylli z naszymi dwoma synami w wieku 6 i 9 lat i wtedy odkryliśmy "Morze wewnętrzne" oraz Korfu. To ponowne odkrycie, tym razem z dwoma przyjacielskimi parami, dosłownie nas zachwyciło.
Nasz Bali CatSpace był idealny dla 3 par lub dwóch par + dwóch "singli", jak w drugiej części naszych trzech tygodni wynajmu. Jednakże zauważalnym mankamentem była brak wentylacji w przednich kabinach. Małe wentylatory nie zapewniają prawdziwej wymiany powietrza.
Nasz model był doskonale wyposażony: żagiel z rogiem, odsalacz, konwerter 220, kuchenka gazowa, zamrażarka, ekspres do kawy Nespresso, generator, a nawet klimatyzacja!!!
Przyjęcie przez Victora było bardzo sympatyczne, mimo że lokal wynajmującego był minimalistyczny i trudny do zidentyfikowania wśród dziesiątek wynajmujących w marinie Gouvia (Korfu). Zaopatrzenie w "New Super Market" w marinie, bardzo miłe, które dostarczyło nam zakupy na łódź.
Nawigacja była szczególnie spokojna, mimo że trasa była dość ambitna (600 mn), również z bardzo słabym wiatrem lub pod wiatr, nie odważę się ogłosić liczby godzin żeglowania w ciągu tych 3 tygodni!!! Została ona prawie dosłownie przestrzegana, zakłócona przez skomplikowane odzyskiwanie walizki jednego z członków załogi, która trafiła do Berlina zamiast na Korfu!
Ogólnie przebyliśmy wszystkie główne wyspy zachodniego wybrzeża Grecji: Korfu, Paxos, Antipaxos, Lefkas, Itakę, Meganisi, Kefalonię, Zakynthos. Zachodnie wybrzeże tej ostatniej szczególnie nas zachwyciło. Dziesiątki plaż z białym (grubym) piaskiem u stóp bardzo wysokich klifów, zanurzone w krystalicznie czystej wodzie o niesamowitym niebieskim kolorze. Ale każda z wysp przyczyniła się do przyjemności, jaką odczuwaliśmy każdego dnia tej żeglugi, wzbogaconej przez gościnnych i pomocnych ludzi (tak łatwo jest zatankować paliwo!!!).
Czterdzieści lat później, jest to więc całkowite ponowne odkrycie, wspomnienia z tamtych czasów dobrze się zatarły. Ale wrócimy tam bez zwłoki, tak dużo łatwiej jest jechać do Grecji niż na Karaiby, a żeglowanie i krajobrazy są znacznie bardziej zróżnicowane. I brak odprawy przy zmianie wyspy!!! Czysta przyjemność!
Jedna obserwacja: od połowy czerwca tłumy są już obecne, zarówno na wodzie, jak i na lądzie.