Rejs wśród wiatraków, który trzeba odbyć
Przetłumaczone automatycznie.
Nie wszyscy dobrze spali (drewniany statek, gdy morze nie jest spokojne, skrzypi wszędzie), ale jedliśmy bardzo, bardzo dobrze, pływaliśmy w pięknych miejscach i dużo się śmialiśmy. Kolacja na pokładzie naprzeciwko Stromboli z pokazem jej erupcji co 10 minut to niesamowity moment. Załoga dba o nas, jest super fajna. Wielkie dzięki dla szefa kuchni i kapitana Nicola, Carlo i Diany. Prawdopodobnie moje najlepsze wspomnienie z rejsu.