Rejs martinika gwadelupa
Przetłumaczone automatycznie.
Zacznijmy od pozytywów: ogólnie przyjęcie było pozytywne, łódź, Isla 40 zarejestrowana w 2020 roku, była czysta. Inwentaryzacja łodzi mogła być przeprowadzona spokojnie dzięki sprytnej aplikacji od momentu naszego przybycia. Mimo BMS w pierwszych dniach, który mógł nam uniemożliwić opuszczenie mariny, menedżer pozwolił nam jednak wyjść z portu, aby zakotwiczyć w osłoniętym miejscu na Martynice, zobowiązując nas do nieprzekraczania kanału Dominiki, dopóki pogoda nie będzie sprzyjająca, co oczywiście uszanowaliśmy. Po prostu nie mogliśmy zrealizować naszego pierwotnego planu, pomijając Dominikę i płynąc bezpośrednio do Saintes. Podczas naszego rejsu mieliśmy kilka drobnych problemów technicznych związanych z normalnym zużyciem łodzi, a wiadomo, że na Karaibach sprzęt, zwłaszcza wynajmowany, trochę cierpi. Mieliśmy małe rozdarcie żagla głównego, które udało nam się "naprawić" tymczasowo, po konsultacji z flotą, w związku z dość zużytą żaglówką. To samo dotyczyło siłownika w burtowej skrzyni kotwicznej, który zerwał się podczas zamykania. Ale mówi się, że na żaglu trzeba liczyć na "jedno..." dziennie. Na szczęście nie mieliśmy innych problemów. Muszę jednak powiedzieć, że po naszym powrocie zespół był wzorowy, żagiel główny został natychmiast wymieniony, a drobne usterki naprawione. Potwierdzając nasze początkowe wrażenie o poważnym podejściu tej floty. Więc gdyby mnie zapytano, czy chciałbym ponownie wynająć u tego dostawcy, nie wahałbym się ani chwili, dziękując całemu zespołowi.