Dalmatyńskie wyspy to raj!
Przetłumaczone automatycznie.
Niektórzy pracownicy w bazie mówią dobrze po niemiecku - wszyscy, naprawdę wszyscy są bardzo przyjaźni. Z powodu rozkładu lotów byliśmy w bazie około 12:00. Nasza łódź była jednak gotowa jako ostatnia, tuż przed 17:00. Łódź nie miała poduszek w kokpicie, które nie mogły być dostarczone nawet za dodatkową opłatą! To było nieprzyjemne! Wszystkie bulaje były bez zasłon - źle na słońce i ciekawskie spojrzenia. Dzień zmiany tylko w soboty, co prowadziło do pośpiechu i chaotycznych warunków na stacji paliw. W Holandii sprawdziło się również oferowanie środy i piątku jako dni zmiany. Proszę o przemyślenie tego!