3
Kikladska podróż dookoła świata w dwa tygodnie w październiku
Sergey
paź 2019
Przetłumaczone automatycznie.
Zobacz oryginał
Do tej pory nie byłem w Grecji, ale od dawna się przyglądałem. W tym roku (jesień 2019) wszystko się ułożyło. Zespół - 6 osób. Dwie pary plus dwie dziewczyny. Wszyscy wielokrotnie pływali na jachcie, nie byli nowicjuszami, ale nie chcieliśmy szczególnego ekstremum. Wybór potencjalnego miejsca na rejs był ograniczony do wysp Zatoki Sarońskiej i Cyklad w zależności od prognozy pogody w momencie podróży. Cyklady były priorytetem. Czas podróży - od 5 do 19 października 2019, bardzo chcieliśmy przedłużyć krótkie syberyjskie lato. Łódź - Jeanneau Sun Odyssey 45 z 2007 roku. Łódź nie jest nowa, ale w przyzwoitym stanie. Z plusów - nowe żagle z 2019 roku, duży zbiornik na wodę pitną, co pozwala nie myśleć o oszczędzaniu na komforcie, duży salon. Na łodzi jest autopilot, co jest istotne w wąskich greckich marinach. Formalnie na łodzi są cztery dwuosobowe kabiny, ale w dziobowych dwóm osobom, jeśli nie są karłami lub chudymi nastolatkami, będzie ciasno. Ponieważ było nas sześciu, miejsca dla wszystkich wystarczyło z komfortem, w dziobowych kabinach mieszkaliśmy po jednym. Z minusów - nie działała pompa zęzowa, a pompa prysznicowa połowę zawartości przepompowywała nie za burtę, a pod podłogę w zęzie((( Po wzięciu prysznica trzeba było ręcznie osuszać zęzę, ponieważ pompa zęzowa, powtarzam, nie działała. Niezbyt duża niedogodność, ale lepiej, żeby jej nie było. Jeszcze jeden minus, że na łodzi nie ma zbiornika na nieczystości, w ogóle. Odkryliśmy, że w greckich marinach zazwyczaj brakuje toalet i pryszniców, dlatego "produkty życia" wysyłane są za burtę i pływają obok łodzi, co nie jest dobre. Poza tym łódź pokazała się z najlepszej strony, wystarczająco szybka i bardzo dobrze zbalansowana w ruchu pod żaglami, oszczędna pod dieslem. Przebyta trasa - Ateny (marina Delta) - Kythnos - Syros - Mykonos - Naksos - Paros - Milos - Hydra - Poros - Egina - Ateny. Wrażenia z Cyklad są bardzo pozytywne i to bez wątpienia najważniejszy wynik podróży. Urokliwe wioski (Chora na Kythnosie i inne), kąpiele w gorących źródłach (znowu Kythnos), przytulne miasteczka (Ermoupolis na Syros, Paros), hałas i zabawa w popularnych kurortach (Mykonos), zapierające dech w piersiach widoki plaż Milos, starożytne ruiny (Milos, Egina). Wszyscy są zachwyceni. Mieliśmy szczęście z pogodą. Przez dwa tygodnie tylko jeden dzień był pochmurny i trochę padało. Pozostałe dni były słoneczne i wietrzne, czasami bardzo wietrzne :-)) Kąpaliśmy się codziennie, temperatura wody +22-23°C. Powietrze mniej więcej tyle samo, ale odczucie jest cieplejsze. Dla nas, Sybiraków, to prawdziwe lato))) Kochamy cię, Grecjo!